Do góry

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
Rozpoczynamy o 8 rano!!!

Dnia 7 lutego 2017 r. odbyło się podsumowanie I etapu projektu To się czyta ! prowadzonego   przez Bursę Szkolną w Stargardzie. Honorowy patronat nad przedsięwzięciem objęło Starostwo Powiatowe. Celem tego projektu jest zachęcenie młodych do czytania, poznawania nowości czytelniczych i krytycznego ich oceniania. W roku szkolnym 2016/2017 był to międzyszkolny konkurs na najciekawszą  recenzję nowości  lub bestsellerów czytelniczych. 

Z naszej szkoły w konkursie tym wzięło udział dwoje uczniów: Martyna Książek z I D i Mateusz Lipnicki z III B, który zajął II miejsce - gratulujemy! Oto praca laureata:

„Refleksyjna podróż” - recenzja powieści kryminalnej „Imię Róży” autorstwa Umberto Eco.

 

„Skoro tak niewiele wystarczyło zbuntowanym aniołom, by zmienić żar uwielbienia i pokory w żar pychy i buntu, cóż powiedzieć o istocie ludzkiej?” – Eco o kruchości ludzkich postaw.

Umberto Eco, żyjący w latach 1937 - 2016 był włoskim profesorem wykładającym na wielu uniwersytetach. Bardzo interesował się semiologią, filozofią, procesami komunikacji, estetyką oraz historią. Jego pierwsza powieść, czyli „Imię Róży” - ujrzała światło dzienne w 1980 roku. Powstała dość spontanicznie, bo pod wpływem nagłego pomysłu, który pojawił się w głowie autora praktycznie z nikąd. Niebawem stworzył jedną z najbardziej rozpoznawanych powieści kryminalnych wszechczasów.

Jaka jest problematyka utworu?

 Otóż akcja powieści rozgrywa się w roku 1327. W pewnym opactwie benedyktyńskim we Włoszech dochodzi do serii tajemniczych morderstw. W celu rozwiązania tej tajemnicy - do opactwa przyjeżdża niejaki Wilhelm z Baskerville wraz z towarzyszącym mu Adsem z Melku, którzy uczestniczą też w licznych debatach teologicznych. Trafiają oni w sam środek świata pełnego dziwnych symboli, a mrok spowijający tajemnicę opactwa gęstnieje. Podobnie mają się toczące się rozważania teologiczne - autor pokazuje nam tę „mroczną” stronę duchownych i sekrety, w jakich żyją. Akcja utworu z kolei toczy się wartko, jest za to świetnie zbalansowana z historyczną wiedzą autora, na którą składają się: liczne i obszerne opisy miejsc i ludzi, ich społecznych zachowań oraz średniowiecznych obyczajów.

Kilka słów o głównym bohaterze

Wilhelm z Baskerville jest franciszkaninem i byłym inkwizytorem. Jest on kimś, kto uosabia w sobie cechy typowe dla człowieka bogobojnego, ale też stara się wykraczać poza ramy religijności. Jest postacią bardzo barwną i pełną optymizmu. Wyznaje oświeceniowy kult rozumu i tak też prowadzi śledztwo i dochodzi do rozwiązania jego zagadki – poprzez rozum. Postać ta jest niewątpliwie nawiązaniem do Sherlocka Holmesa, który również miał ucznia. Ponadto prowadził on szereg podobnych śledztw. 

Co najbardziej przykuło moją uwagę?

Elementem utworu, który wywarł na mnie ogromne wrażenie są rozważania teologiczne bohaterów. Składały się one z ciekawych koncepcji, które kontrastowały z obyczajami kościoła. Pierwsza koncepcja dotyczyła ubóstwa - zgodnie z założeniem franciszkanizmu - kościół nie potrzebuje dóbr materialnych aby nieść naukę. Kościołowi jednak nie podoba się ta idea, gdyż w dużym stopniu uzależniony jest on od konsumpcji; chętnie gromadzi bogactwa wszelkiej maści – toczy się więc spór, a nam z kolei nasuwa pytanie „Czy kościół powinien być ubogi?”

Kolejne refleksje wzbudza we mnie koncepcja dotycząca „śmiechu”. Jedna strona konfliktu uważa bowiem, że śmiech związany jest z grzechem, że świadczy o głupocie, że jest niestosowny i niekoniecznie musi być dobrą cechą. Jednak główny bohater uważa śmiech za coś, co świadczy o naszej ewolucji, rozwoju ludzkiej inteligencji, dlatego też postanawia z nim polemizować. I znowu pytanie „Czy człowiekowi wierzącemu przystoi śmiech?”

O języku autora

Powieść Eco jest niezwykle barwna. Jednym z czynników, które o tym świadczą jest język, który jest zrozumiały nawet dla tych mniej zaangażowanych odbiorców. W utworze łączy on cechy stylu naukowego z językiem potocznym, co sprawia, że będąc wartościowym nie jest też „sztywny”, wzbudza refleksje i potrafi przekazać odpowiednie emocje. Eco nie zapomina też o humorze i potrafi przechodzić z poważnych tematów w te błahe - czyniąc ze swojej powieści pięćset stron utworu, który nie nudzi. Sam tytuł pozostaje zagadką do samego końca.

Podsumowanie

„Imię Róży” jest utworem zawierającym wartości uniwersalne, zaczerpnięte z życia, ale z drugiej zaś perspektywy - jest świetną powieścią umilającą spędzany czas. Powieść dotyka niemal każdej sfery życia człowieka - zwracając uwagę na tę bardziej negatywną sferę. Sam główny wątek jest nieprzewidywalny, gdyż to właśnie w czasie śledztwa pojawia się więcej ofiar - skutecznie to odwraca uwagę odbiorcy od „zabójcy”, a pozostałe wątki stanowią idealne dopełnienie całości.

Utwór ten z przyjemnością polecam fanom opowiadań kryminalnych w stylu Sherlocka Holmesa oraz osobom, które lubią doświadczać czegoś nowego. „Imię Róży” jest stare, ale nawet po tylu latach – wciąż jest dość nowatorską lekturą.

Zalety:

- świetnie prowadzona akcja

- język

- trzyma w napięciu do samego końca

- przekłada się na wiedzę pisarza

Wady:

nie dostrzegam

 

II LO Stargard - Lycée Touchard Le Mans

link_film

Patronat

Szkoła jest objęta patronatem Wydziału Matematyczno - Fizycznego Uniwersytetu Szczecińskiego

II Liceum Ogólnokształcące w Stargardzie
Mieszka I 4
73-110 Stargard
tel. +48 91 577 25 35
sekretariat@2lo.stargard.pl

Inspektor ochrony danych osobowych
Damian Szmit
tel. 503677713
e-mail iod@data.pl